Bieganie zimą – kilka porad dla biegaczy

bieganie zima

Nie można się oszukiwać – lato powoli opuszcza nasz kraj. Mimo, że jest schyłek sierpnia, temperatury w nocy spadają już do okolic zera, w dzień osiągając zaledwie przedział 15-20 stopni. To oczywiście wróży tylko jedno – nadchodzi jesień, a zaraz po niej mroźna zima, która dla wielu ludzi nie jest synonimem sportów. Oczywiście to tylko stereotyp, który można bardzo łatwo uznać za mit – wystarczy zimą wyjrzeć przez okno i ujrzeć biegających ludzi. Nie mówiąc o nartach, snowboardzie lub innych zimowych dyscyplinach sportu.

Wróćmy jednak o biegania, które wbrew pozorom można uprawiać cały rok. Zimą z racji zupełnie innych warunków pogodowych na biegaczy czeka wiele utrudnień. Największym jest temperatura, która w początkowej fazie biegania raczej nie zachęca. Warto także wyposażyć się w specjalne buty i ubiór.

Jak przygotować się do biegania zimą?

Postaramy się przedstawić kilka sprawdzonych porad, jak biegać zimą, aby nie nabawić się kontuzji lub choroby, jednocześnie nie tracąc kilku zimowych miesięcy. Każdy sportowiec wie, że taka przerwa jest nie do przyjęcia, a bieganie na bieżni lub ograniczenie treningu tylko do siłowni to dla biegaczy autentyczny kaganiec. Oto porady zespołu Activ8 dla tych, którzy nie planują spędzić zimy przed telewizorem w ciepłych kapciach:

  • Ciepły ubiór – wbrew pozorom. Nie musi być taki ciepły. Zapomnijcie o Korzuchu – sprawdzi się natomiast bielizna termoaktywna. Ubierzmy się lekko (ale bez przesady). Trzeba mieć świadomość, że po przebiegnięciu kilkuset metrów ciało rozgrzeje się. Właśnie wtedy zbyt ciepły ubiór mógłby działać na ciało jak czajnik, a doskonale wiemy, że przegrzane ciało zimą w kontakcie z mroźnym klimatem to zbędne niebezpieczeństwo dla układu immunologicznego i dla naszego zdrowia.
  • Wazelina lub krem – siarczysty mróz lubi szczypać w twarz. Aby uniknąć tej nieprzyjemności, należy posmarować twarz tłustym kremem lub wazeliną. Uwaga – nie smarujmy twarzy kremem nawilżającym. Dlaczego? Ponieważ zawiera wodę, która na mrozie szubko zamarznie. To grozi odmrożeniami!
  • Rozciąganie w domu – zwykle przed i po bieganiu należy rozciągnąć mięsnie. To zrozumiałe. Jednak nie róbmy tego na mrozie – ciało szybko straci temperaturę i zostanie wyziębione. Lepszym rozwiązaniem jest rozciągniecie mięśni w domu, na ciepłym dywanie.
  • Uwaga na lód – aby nie złamać lub zwichnąć nogi, należy ostrożnie biegać po lodzie. Uważajmy także na zaspy – potrafią być zdradliwe. Nie przejmujmy się, że nasz czas pokonania trasy jest dużo gorszy, niż czas letni. W zimę trenujemy siłę, a to przyniesie efekt już podczas pierwszych wiosennych treningów, kiedy ziemia uwolni się spod białej płachty śniegu.
  • Intensywność treningu – zimą biegajmy nieco krótsze dystanse. Trzeba mieć respekt do natury, która potrafi pokazać pazur. Bieganie po śniegu lub odzie szybciej męczy, dlatego nie powinniśmy zapuszczać się w dalekie trasy. Unikajmy również nowych miejsc – określanie nowych tras jest lepszym pomysłem latem, niż zimą.

 

A kiedy zrezygnować z treningu? Przy ekstremalnie niskich temperaturach, kiedy słupek na termometrze spada poniżej -20 stopni Celsjusza. Znajdą się śmiałkowie, którzy nawet wtedy biegają, jednak nie jest to zdrowe dla organizmu, a dla niewprawnego biegacza może zakończyć się tragedią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ 9 = jedenaście

Activ 8 © 2013 Frontier Theme